Wietnam ma jeden problem z punktu widzenia osoby planującej pierwsze wakacje. Jest bardzo długi. Od gór przy granicy z Chinami po tropikalne wyspy na południu kraj rozciąga się na ponad 1600 kilometrów. Kiedy w Hà Giang można potrzebować kurtki, na Phú Quốc można leżeć pod palmą. Kiedy centralne wybrzeże zalewają jesienne deszcze, północ potrafi mieć jedną z najpiękniejszych pogód w roku.
Dlatego pytanie: „Kiedy najlepiej jechać do Wietnamu?” nie ma jednej poprawnej odpowiedzi. Ma za to odpowiedź znacznie ciekawszą: najpierw wybierz Wietnam, który chcesz zobaczyć. Czy mają to być pionowe góry i drogi wijące się nad przepaściami? Pola ryżowe pomiędzy wapiennymi skałami? Cesarskie pałace? Miasto rozświetlone tysiącami lampionów? Największe jaskinie świata? Życie odbywające się na rzece? Czy może tropikalna wyspa i kolacja z rybą złowioną kilka godzin wcześniej?
Wietnam zmienia się z każdym regionem. I razem z krajobrazem zmienia się jedzenie. Na północy pojawia się gryka, kukurydza, mięso suszone w dymie i przyprawy górskich grup etnicznych. W dawnym cesarskim Huế dostaniemy maleńkie, precyzyjnie przygotowane bánh bèo. W Hội An makaron może istnieć praktycznie tylko dzięki historii jednego konkretnego miasta. W delcie Mekongu ryby wyciąga się z rzek, a kokos jest warzywem, napojem, deserem i składnikiem sosu jednocześnie. A na Phú Quốc najważniejsza przyprawa Wietnamu dojrzewa miesiącami w ogromnych drewnianych beczkach. Dlatego najlepszą podróż po Wietnamie można zaplanować nie tylko przez miejsca. Można ją zaplanować przez smaki.
Najpierw najważniejsze: kiedy najlepiej jechać do Wietnamu?
Jeżeli chcemy zobaczyć jednocześnie północ, centrum i południe, najbardziej uniwersalnym okresem są zwykle marzec i kwiecień. Oficjalny portal Vietnam Tourism wskazuje okres od marca do maja jako czas, kiedy statystycznie łatwiej znaleźć dobrą pogodę w wielu częściach kraju jednocześnie.
Nie oznacza to jednak, że jest to automatycznie najlepszy termin dla każdego regionu. W uproszczeniu:
- Północ Wietnamu: bardzo dobry okres to zwykle marzec-maj oraz wrzesień-listopad.
- Centralny Wietnam: szczególnie dobrze wypada mniej więcej luty/ marzec-czerwiec, zależnie od konkretnego miejsca.
- Południe i delta Mekongu: temperatury są wysokie cały rok, ale najbardziej suchy okres przypada zwykle na zimowe miesiące.
- Phú Quốc: najlepszy klasycznie plażowy sezon przypada w porze suchej, mniej więcej od listopada do kwietnia.
Największy błąd? Zaplanować trzytygodniową podróż przez cały kraj według prognozy dla Hanoi. Wietnam ma kilka różnych systemów klimatycznych. Planujesz podróż w ciepłych miesiącach? Sprawdź nasz poradnik o tym, co je się latem w Wietnamie i Tajlandii.
Jeśli można wyjechać tylko raz: jaki miesiąc wybrać?
Dla pierwszej, przekrojowej podróży po Wietnamie wybrałabym marzec lub kwiecień. Dlaczego? Na północy robi się już przyjemniej. Centralny Wietnam ma dużo słońca. Phong Nha jest w bardzo dobrym okresie na eksplorowanie jaskiń. Huế i Hội An można zwiedzać bez największego ryzyka jesiennych ulew. Na południu nadal można trafić na dobry sezon. Jeśli natomiast podróż ma skupiać się przede wszystkim na północnym Wietnamie i Hà Giang, niezwykle piękny może być również październik i listopad. I właśnie od północy zaczniemy.
1. Hà Giang. Wietnam, który wygląda jak koniec świata
Gdyby trzeba było wskazać najbardziej spektakularny krajobraz lądowego Wietnamu, Hà Giang byłoby jednym z najmocniejszych kandydatów. To skrajna północ kraju, przy granicy z Chinami. Droga prowadzi pomiędzy potężnymi wapiennymi górami, dolinami, tarasami uprawnymi i wioskami zamieszkiwanymi między innymi przez społeczności Hmong, Dao, Tày, Nùng i inne grupy etniczne. Najbardziej znana trasa to Hà Giang Loop. Przełęcz Mã Pí Lèng, płaskowyż krasowy Đồng Văn, dolina Sủng Là i rzeka Nho Quế tworzą krajobraz zupełnie inny od pocztówkowego tropikalnego Wietnamu. To nie są palmy. To są skały, mgła, pola kukurydzy, strome zbocza i maleńkie domy przyklejone do gór.
Kiedy jechać do Hà Giang?
Jednym z najbardziej malowniczych okresów jest jesień. Od końca września zaczynają pojawiać się kwiaty gryki. W październiku i listopadzie pola przybierają odcienie bieli, różu i purpury, a mniej więcej w listopadzie organizowany jest festiwal związany z gryką. Czerwiec wygląda zupełnie inaczej. Zaczyna się pora deszczowa, góry stają się intensywnie zielone, wodospady nabierają siły, a tarasy ryżowe są napełniane wodą. Jeżeli jednak zależy nam na jeździe po górskich drogach, suchsze jesienne miesiące są zwykle łatwiejsze logistycznie.
Co zjeść w Hà Giang?
Tutaj zaczyna się jeden z najciekawszych kulinarnych rozdziałów Wietnamu. Kuchnia Hà Giang nie jest po prostu „wietnamską kuchnią górską”. Region zamieszkuje wiele grup etnicznych, z których każda wnosi własne produkty, techniki i rytuały.
W lokalnej kuchni pojawiają się:
- gryka,
- kukurydza,
- kleisty ryż,
- mięso suszone nad paleniskiem,
- lokalne zioła,
- mắc khén,
- hạt dổi,
- kardamon,
- anyż,
- miód.
Vietnam Tourism opisuje kuchnię płaskowyżu Hà Giang jako rezultat codziennego życia 19 grup etnicznych regionu.
Thắng cố: potrawa, której nie robi się specjalnie dla turystów
Jednym z najbardziej charakterystycznych dań jest thắng cố, tradycyjnie kojarzone przede wszystkim ze społecznością Hmong. Historycznie przygotowywano je z koniny, wykorzystując mięso, kości i podroby gotowane długo w dużym kotle z aromatycznymi przyprawami. Współcześnie można spotkać wersje z wołowiną, bawołem czy wieprzowiną. Do wywaru trafiają między innymi anyż, kardamon i aromatyczne liście. To danie najlepiej zrozumieć nie jako elegancką zupę restauracyjną, ale jako jedzenie targowe i wspólnotowe. Duży garnek. Kilka osób. Zimne górskie powietrze. Obok często alkohol kukurydziany. Tradycyjnie thắng cố bywa jedzone razem z produktami kukurydzianymi, takimi jak mèn mén.
Bánh tam giác mạch, czyli zjedz krajobraz, który właśnie fotografowałaś
Tam giác mạch oznacza grykę. Tę samą, której różowe pola przyciągają jesienią tysiące podróżnych. Z nasion robi się mąkę, a następnie niewielkie placki lub ciastka. To fascynujący przykład produktu wynikającego bezpośrednio z warunków geograficznych regionu. Według lokalnej opowieści przytaczanej przez Vietnam Tourism gryka stała się kiedyś źródłem pożywienia w okresie niedoboru ryżu i kukurydzy. W Hà Giang warto więc nie tylko fotografować grykę. Warto ją zjeść.
Xôi ngũ sắc: ryż w pięciu kolorach
To jedna z najpiękniejszych potraw północnych grup etnicznych. Kleisty ryż barwi się naturalnymi roślinami na kilka kolorów. Tradycyjna piątka symbolizuje pięć żywiołów i harmonię świata. Potrawa pojawia się szczególnie podczas świąt, ważnych spotkań i uroczystości, jako symbol powodzenia, jedności i obfitości. Je się ją na ciepło, czasami z solą sezamową albo dodatkami mięsnymi. To nie jest „kolorowy ryż dla Instagrama”. Kolory mają znaczenie.
Dla kogo jest Hà Giang?
- Dla osoby, która chce zobaczyć najbardziej surowy, górski Wietnam.
- Dla kogoś zainteresowanego kulturami mniejszości etnicznych.
- Dla podróżnika, który bardziej ceni krajobraz, lokalne targi i homestay niż pięciogwiazdkowy resort.
- I dla kogoś, kto jest gotowy spróbować jedzenia bardzo dalekiego od phở znanego z europejskich restauracji.
2. Ninh Bình. Góry Hạ Long, tylko że wyrastają z pól ryżowych
Z Hà Giang przenieśmy się około 90 kilometrów na południe od Hanoi. Ninh Bình wygląda trochę tak, jakby ktoś wziął wapienne wyspy zatoki Hạ Long i postawił je na środku pól ryżowych. Wysokie krasowe skały wyrastają pionowo z równiny. Pomiędzy nimi płyną rzeki. Łodzie wpływają do jaskiń. Na brzegach stoją świątynie i pagody.
Najbardziej znane miejsca to:
- Tràng An,
- Tam Cốc,
- Bích Động,
- Hoa Lư,
- Hang Múa.
W Tràng An łódź płynie pomiędzy porośniętymi dżunglą wapiennymi górami, przepływając przez jaskinie i obok świątyń.
Kiedy Ninh Bình jest najpiękniejsze?
Jeżeli zależy nam na najbardziej fotograficznym krajobrazie Tam Cốc, wyjątkowy okres przypada pod koniec maja i na początku czerwca. Pola ryżowe dojrzewają wtedy i przechodzą w intensywne złote kolory. Rzeka Ngô Đồng przecina złote pola pomiędzy ciemnymi wapiennymi ścianami. Jeżeli bardziej zależy nam na łagodniejszych temperaturach, bardzo dobrym wyborem jest również wiosna albo jesień.
Co zjeść w Ninh Bình?
Dwa produkty pojawiają się praktycznie zawsze: koza i cơm cháy.
Dlaczego właśnie koza?
Ninh Bình jest regionem skalistym. Kozy hodowane są na wapiennych wzgórzach i stały się jednym z symboli miejscowej kuchni. Najbardziej charakterystyczne danie to dê tái chanh. Mięso kozie jest lekko obrabiane, a następnie łączone z sokiem z limonki, chilli, liśćmi limonki i sezamem. Smak jest więc zupełnie inny niż ciężkiej pieczeni. Kwaśny. Aromatyczny. Ziołowy. Lekko pikantny.
Cơm cháy: najlepsza część ryżu to ta przyklejona do garnka
Cơm cháy to chrupiąca warstwa ryżu. Dawniej przypieczony ryż pozostający na dnie garnka nie był czymś, co należało wyrzucać. Stał się przekąską. W Ninh Bình chrupiące płaty ryżu można jeść same albo zanurzać w gęstym, ciepłym sosie czy potrawce. To bardzo wietnamskie podejście: coś, co mogłoby wyglądać jak kuchenny „odpad”, zostaje zamienione w regionalny specjał.
Dlaczego warto połączyć Ninh Bình z Hanoi?
Bo kontrast jest idealny. Hanoi to hałas, skutery, uliczne jedzenie, stare kamienice i kawa. Ninh Bình to cisza, rower pomiędzy polami, wapienne skały i łódź przesuwająca się po wodzie. Dzielą je zaledwie godziny podróży.
3. Zatoka Hạ Long i Lan Hạ. Wietnam jak ze starego chińskiego malowidła
Ponad 1600 wapiennych formacji wyrastających z wody sprawiło, że Hạ Long stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych krajobrazów całej Azji. Najlepszym sposobem poznania zatoki nie jest szybki postój przy punkcie widokowym. Warto przespać się na wodzie. Po południu pływać kajakiem. Wieczorem obserwować zachód słońca. Rano zobaczyć, jak wapienne wyspy wyłaniają się z mgły. Vietnam Tourism rekomenduje właśnie rejs z noclegiem jako najlepszy sposób poznawania zatoki.
Kiedy jechać?
Dobre okresy to szczególnie kwiecień-czerwiec oraz wrzesień-listopad. Latem jest gorąco i wilgotno, a burze tropikalne mogą prowadzić do odwoływania rejsów. Zimą zatoka bywa chłodna i mglista. Ta mgła ma jednak swoich zwolenników. Wtedy Hạ Long wygląda bardziej tajemniczo niż tropikalnie.
Co zjeść?
W regionie szczególnie warto zwrócić uwagę na chả mực, czyli smażone kotleciki z kalmara. To jeden z lokalnych symboli Hạ Long. Mięso kalmara jest rozdrabniane, formowane i smażone, ale powinno zachować charakterystyczną sprężystość. Najlepszy kontekst do jedzenia? Po prostu port. Morze. Świeże owoce morza. Kuchnia ma tutaj sens geograficzny.
4. Phong Nha-Kẻ Bàng. Wietnam pod ziemią
Jeżeli Hạ Long pokazuje, co woda zrobiła z wapieniem nad powierzchnią, Phong Nha-Kẻ Bàng pokazuje rezultat pod ziemią. Park Narodowy to olbrzymi system wapiennych gór, tropikalnego lasu, podziemnych rzek i setek jaskiń. Znajduje się tu Sơn Đoòng, uznawana za największą znaną jaskinię świata, z własną roślinnością i ogromnymi komorami. Ale nie trzeba uczestniczyć w wielodniowej, bardzo drogiej ekspedycji, aby Phong Nha zrobiło ogromne wrażenie.
Paradise Cave, Phong Nha Cave, Dark Cave, Hang Én czy Tú Làn pozwalają poznać region na różnych poziomach trudności. Na powierzchni są rzeki, pola ryżowe, wsie i wapienne góry. To jedno z tych miejsc, w których nawet zwykła jazda rowerem między wioskami wygląda jak plan filmowy.
Kiedy jechać do Phong Nha?
Najbezpieczniej planować wizytę w porze suchej. Vietnam Tourism wskazuje marzec-sierpień jako bardzo dobry okres, ze szczególnie dobrymi warunkami wiosną. Jesienne intensywne deszcze mogą podnosić poziom rzek i prowadzić do zamykania jaskiń. Jeżeli Phong Nha jest głównym punktem podróży, październik i listopad nie są najlepszym momentem.
Co się je w Phong Nha?
Tutaj ciekawsza od jednego „narodowego” dania jest kuchnia wiejska.
- Kurczak grillowany nad ogniem.
- Świeże zioła.
- Wieprzowina z trawą cytrynową.
- Sosy orzechowe.
- Lokalny miód.
W dolinie Bồng Lai jednym z najbardziej charakterystycznych doświadczeń jest bardzo prosty posiłek: grillowany kurczak z domowym sosem orzechowym, jedzony po wycieczce rowerowej przez wieś. To dobra lekcja wietnamskiego jedzenia. Nie każde najbardziej pamiętne danie ma skomplikowaną nazwę. Czasami najlepiej smakuje kurczak z ognia dlatego, że godzinę wcześniej szło się przez dżunglę i rzekę.
5. Huế. Jeśli interesuje cię jedzenie, tego miasta nie można ominąć
Gdybym miała wskazać jedno miasto dla osoby szczególnie zainteresowanej historią wietnamskiej kuchni, bardzo mocnym kandydatem byłoby Huế. To dawna cesarska stolica dynastii Nguyễn. Nad Rzeką Perfumową znajdują się: Cytadela, Zakazane Purpurowe Miasto, pagody, ogrody, monumentalne cesarskie grobowce. Ale drugi Huế znajduje się na talerzu. Przez obecność dworu w mieście rozwinęła się wyjątkowo precyzyjna kultura kulinarna. Małe porcje. Wiele dań. Kontrasty kolorów. Dekoracja. Wyraźnie pikantniejsze smaki niż na północy. Vietnam Tourism wskazuje, że historia cesarskiego dworu miała ogromny wpływ na bogactwo lokalnej kuchni.
Co zjeść w Huế?
Nie tylko bún bò Huế. Chociaż od niego warto zacząć.
Bún bò Huế na śniadanie
W Polsce miska pikantnego bulionu wołowego może wydawać się obiadem. W Huế jest zupełnie naturalnym śniadaniem. Bulion aromatyzuje trawa cytrynowa, sos rybny i charakterystyczne dodatki. W tradycyjnych wersjach pojawia się również pasta krewetkowa. Do środka trafia makaron bún i mięso. Na stole czekają zioła, limonka i chilli. Oficjalne materiały Vietnam Tourism opisują bún bò właśnie jako popularny poranny posiłek mieszkańców dawnej stolicy.
Bánh bèo: jedzenie w porcelanowym spodeczku
To jedna z najbardziej charakterystycznych rzeczy, jakie można zamówić w Huế. Maleńka porcja ryżowego ciasta gotowana jest na parze bezpośrednio w niewielkim ceramicznym talerzyku. Na wierzchu pojawiają się między innymi suszone krewetki, skwarki, szalotka i olej szczypiorkowy. Dodaje się kilka kropli sosu rybnego. I zjada. Potem kolejny talerzyk. I jeszcze jeden. Jedna porcja jest malutka, ale właśnie o to chodzi. Huế kocha różnorodność niewielkich dań.
Bánh bột lọc: przezroczyste ciasto
Powstaje z tapioki. Po ugotowaniu ciasto staje się przejrzyste i sprężyste, a przez jego powierzchnię widać krewetkę i kawałek wieprzowiny. Może być zawinięte w liść bananowca. Dla Europejczyka tekstura jest początkowo nietypowa. Dla mieszkańca Huế właśnie tekstura jest jednym z powodów, dla których danie jest dobre.
Bánh khoái
Chrupiący placek z mąki ryżowej i kurkumy wypełnia się między innymi krewetkami, wieprzowiną i kiełkami. Ale najciekawszy jest sposób jedzenia. Do placka podaje się warzywa, kwaśne owoce oraz gęsty sos przygotowywany tradycyjnie między innymi z orzeszków i wątróbki. Każdy kęs ma być jednocześnie: chrupiący, tłusty, kwaśny, świeży, słony.
Kiedy jechać do Huế?
Bardzo dobrym miesiącem jest kwiecień. Vietnam Tourism wskazuje go jako miesiąc z bardzo dobrymi warunkami pogodowymi i dużą ilością słońca. Późna jesień może być zdecydowanie bardziej deszczowa.
6. Hội An i Đà Nẵng. Najlepsze połączenie plaży, miasta i jedzenia
Jeżeli pierwsza podróż do Wietnamu ma być jednocześnie: ładna, wygodna, romantyczna, kulinarna, i niezbyt ekstremalna, okolice Hội An i Đà Nẵng są jednym z najlepszych wyborów. Đà Nẵng daje szerokie plaże, półwysep Sơn Trà, góry i nowoczesną infrastrukturę. Hội An, około pół godziny dalej, daje historyczne żółte kamienice, wąskie uliczki, rzekę i tysiące lampionów. Dawniej było jednym z najważniejszych portów handlowych regionu. Przyjeżdżali Chińczycy. Japończycy. Europejczycy. I wszyscy zostawiali ślady. W architekturze. W handlu. I w jedzeniu.
Co zjeść w Hội An?
Przede wszystkim: cao lầu. Jeżeli istnieje danie, które trudno oddzielić od jednego konkretnego miasta, jest nim właśnie cao lầu.
Cao lầu: Hội An w jednej misce
Makaron jest grubszy i bardziej sprężysty niż typowy bún. Na nim pojawia się wieprzowina, zioła, kiełki i chrupiące elementy. Ale w przeciwieństwie do phở nie pływa w dużej ilości bulionu. Dostaje jedynie niewielką ilość intensywnego płynu. Tradycja wiąże charakterystyczny makaron z lokalną wodą i dawnymi metodami wykorzystującymi popiół roślinny. Vietnam Tourism opisuje cao lầu wręcz jako „Hội An in a bowl”. To danie jest ciekawym śladem historii portu. Makaron przypomina trochę japoński udon. Wieprzowina może przywodzić na myśl chińskie char siu. Zioła są bardzo wietnamskie. A całość nie jest dokładną kopią żadnej z tych kuchni. Jest Hội An.
Rau Trà Quế: dlaczego zioła mają własną wioskę?
Kilka kilometrów od starego miasta leży Trà Quế Vegetable Village. To stamtąd pochodzi część świeżych warzyw i ziół używanych w lokalnych daniach. I właśnie dlatego kuchnia Hội An jest ciekawa. W daniu takim jak cao lầu zioło nie jest dekoracją. Jest pełnoprawnym składnikiem. Vietnam Tourism podkreśla znaczenie świeżych produktów z Trà Quế dla miejscowych potraw.
Co zjeść w Đà Nẵng?
Mì Quảng
To jedna z najważniejszych potraw regionu Quảng Nam. Gruby makaron ryżowy. Niewielka ilość intensywnego bulionu. Mięso lub owoce morza. Zioła. Orzeszki ziemne. Chrupiący placek ryżowy. Nie istnieje jedna sztywna receptura, ale orzeszki i chrupiący element są charakterystyczne. Mì Quảng nie jest zupą w takim sensie jak phở. Płynu jest niewiele. Wszystko miesza się w misce.
Bánh tráng cuốn thịt heo
Prostota: gotowana lub pieczona wieprzowina, papier ryżowy, dużo ziół, warzywa. Zawijasz wszystko samodzielnie. Potem zanurzasz w mắm nêm, intensywnym fermentowanym sosie rybnym. To dobra potrawa, żeby zrozumieć wietnamski stół. Kucharz nie zawsze podaje skończony kęs. Daje ci elementy. Ty budujesz kęs sam.
Owoce morza jedzone nad morzem
W Đà Nẵng wieczorem warto zrobić coś bardzo prostego. Pojechać w stronę wybrzeża. Wybrać ryby, małże, kalmary, kraby albo krewetki. I zamówić je w możliwie prostym przygotowaniu. Vietnam Tourism podkreśla, że lokalne nadmorskie lokale często pozwalają wybrać świeże owoce morza niemal bezpośrednio z dziennego połowu. Nie zawsze trzeba szukać najbardziej skomplikowanego przepisu. Czasami regionalność oznacza po prostu: morze znajduje się sto metrów dalej.
Kiedy jechać do Hội An i Đà Nẵng?
Bardzo dobry okres przypada mniej więcej od marca do czerwca. Wiosna daje dużo słońca bez najbardziej intensywnej części późniejszego sezonu. Jesienią centralny Wietnam ma natomiast znacznie większe ryzyko intensywnych opadów i powodzi.
7. Delta Mekongu. Wietnam, w którym droga jest rzeką
Na południu krajobraz zmienia się całkowicie. Nie ma już wielkich gór. Jest woda. Ogromna sieć rzek, odnóg, kanałów i wysp tworzy deltę Mekongu. Łodzią wozi się owoce. Łodzią jedzie się na targ. Na wodzie stoją domy. W stawach hoduje się ryby. Wzdłuż kanałów rosną palmy kokosowe i sady. Żyzne osady nanoszone przez Mekong sprawiły, że region jest jednym z najważniejszych obszarów produkcji ryżu, warzyw i tropikalnych owoców w kraju. Jeżeli północ Wietnamu pokazuje góry, delta pokazuje obfitość. I to słychać w smaku. Południowowietnamskie jedzenie bywa słodsze niż kuchnia północy.
Gdzie pojechać w delcie?
Na pierwszy raz świetną bazą jest Cần Thơ. Stamtąd można wcześnie rano wypłynąć na targ Cái Răng. Jeszcze przed śniadaniem rzeka zapełnia się łodziami przewożącymi arbuzy, ananasy, dynie i inne produkty. Towar wystawia się wysoko na długich tyczkach, aby z daleka było wiadomo, co sprzedaje dana łódź. Między dużymi jednostkami przepływają małe łódki z kawą i śniadaniem. To jedna z nielicznych sytuacji, w których można zamówić miskę makaronu bez schodzenia na ląd.
Co jeść w delcie Mekongu?
Cá tai tượng, czyli ryba stojąca na stole
Jedną z najbardziej efektownych potraw jest smażona w całości ryba elephant ear fish. Podaje się ją pionowo. Nie wycina się dla gościa eleganckiego filetu. Samemu odrywa się kawałki mięsa. Potem dodaje: zioła, ogórek, pikle, makaron, papier ryżowy. Zawija się wszystko w rolkę. I zanurza w sosie. To kolejny przykład charakterystycznego dla Wietnamu jedzenia interaktywnego.
Canh chua
Kwaśna zupa szczególnie mocno kojarzona z południem i deltą. Może zawierać:
- rybę lub krewetki,
- tamaryndowiec,
- ananas,
- pomidory,
- kiełki,
- lokalne łodygi i zioła.
- Jest kwaśna, słodkawa i aromatyczna.
W Cần Thơ pojawia się jako naturalna część rodzinnej kuchni regionu.
Cá kho tộ
Ryba długo duszona w glinianym garnku z karmelem i sosem rybnym. W smaku spotykają się dwa elementy wyjątkowo charakterystyczne dla południa: słodycz i rybne umami. Podaje się ją z ryżem, nie jako samodzielne danie. Ryż przejmuje intensywny sos.
Bến Tre: tutaj kokos nie jest deserem
Jeżeli pojedziemy do Bến Tre, zobaczymy, jak wiele zastosowań może mieć kokos. Można spróbować:
- ryżu kokosowego,
- krewetek duszonych z kokosem,
- sałatki z młodego serca palmy kokosowej,
- cukierków kokosowych.
Củ hủ dừa, czyli delikatne serce palmy kokosowej, może zostać pokrojone i wykorzystane w sałatce. To dobry przykład różnicy między kuchnią europejską i tropikalną. Dla nas kokos to przede wszystkim smak deseru. W delcie jest częścią całego systemu kulinarnego.
Châu Đốc: królestwo fermentowanej ryby
Jeszcze dalej na zachód znajduje się Châu Đốc. Miasto jest silnie związane z fermentowanymi produktami rybnymi i bywa określane jako „królestwo marynowanych ryb”. To także miejsce, w którym spotykają się wpływy kultur wietnamskiej, Khmerów i Chamów. Na lokalnym stole można więc zobaczyć inny Wietnam niż w Hanoi. Na deser warto spróbować również słodyczy z lokalnego cukru palmowego, kokosa i owoców palmy.
8. Phú Quốc. Wyspa, na której najpierw jedziesz na plażę, a potem odkrywasz sos rybny
Jeżeli podróż ma zakończyć się kilkoma dniami naprawdę tropikalnego odpoczynku, Phú Quốc jest jednym z najbardziej oczywistych wyborów. Białe plaże. Turkusowa woda. Wyspy archipelagu An Thới. Rafy koralowe. Zachody słońca. Ale Phú Quốc jest ciekawsze kulinarnie, niż sugeruje obraz luksusowego resortu. Wyspa słynie z:
- owoców morza,
- pieprzu,
- sosu rybnego,
- sałatki z surowego śledzia,
- bún quậy.
Gỏi cá trích. Surowy śledź po wietnamsku
Jedną z lokalnych specjalności jest gỏi cá trích. Świeży śledź łączy się z dodatkami, ziołami i warzywami. Poszczególne elementy zawija się w papier ryżowy i macza w sosie. To danie wykorzystuje najważniejszy atut wyspy: ryba jest naprawdę świeża. Warto jeść je tam, gdzie produkt ma najkrótszą drogę między morzem a talerzem.
Bún quậy. Zupa, którą trzeba sobie „wykręcić”
Nazwa quậy oznacza mieszanie. W misce pojawia się makaron i świeże składniki, między innymi owoce morza. Ale jednym z najciekawszych elementów doświadczenia jest przygotowywanie własnego sosu. W wielu miejscach gość sam miesza przy stoliku kombinację przypraw i dodatków do uzyskania odpowiadającego mu balansu. To kolejny przykład kuchni, w której osoba jedząca nie jest bierna. Doprawianie jest częścią jedzenia.
Nước mắm Phú Quốc. Najważniejsza rzecz, której prawie nie widać na talerzu
Jeżeli ktoś naprawdę interesuje się wietnamską kuchnią, powinien na Phú Quốc odwiedzić nhà thùng, czyli tradycyjny zakład produkujący sos rybny. Małe ryby, szczególnie anchovies, zasypuje się solą. Następnie fermentują miesiącami w ogromnych drewnianych beczkach. Powstający płyn jest jednym z fundamentów wietnamskiej kuchni. Nie jest odpowiednikiem europejskiej soli. Jest jednocześnie: słony, rybny, fermentowany, pełen umami. Vietnam Tourism zalicza wizytę w wytwórni sosu rybnego do najważniejszych kulinarnych doświadczeń na wyspie. I warto zrobić coś jeszcze. Powiedzieć sobie: spróbuję dobrego nước mắm osobno. Wtedy łatwiej zrozumieć, dlaczego kilka kropel może całkowicie zmienić miskę bulionu albo sos do sajgonek.
Kiedy jechać na Phú Quốc?
Jeżeli celem jest przede wszystkim plaża, najlepszy będzie zasadniczo suchy sezon od późnej jesieni do wiosny. Dlatego Phú Quốc świetnie łączy się z zimową podróżą po południu Wietnamu. W porze deszczowej wyspa nadal funkcjonuje, ale morze i pogoda bywają mniej przewidywalne.
A gdzie w tym wszystkim Hanoi i Sajgon?
Nie umieściłabym ich na liście najbardziej spektakularnych krajobrazów Wietnamu. Ale kulinarnie są absolutnie niezbędne.
Hanoi
To miejsce na:
- phở,
- bún chả,
- chả cá,
- bún thang,
- bánh cuốn,
- cà phê trứng (dowiedz się więcej o historii wietnamskiej kawy.
Kuchnia północna jest zwykle delikatniejsza i bardziej oszczędna w słodyczy niż południowa. Vietnam Tourism opisuje północ jako region preferujący bardziej subtelne smaki i mocne przywiązanie do dawnych tradycji.
Ho Chi Minh City
Sajgon jest przeciwieństwem. Szybszy. Głośniejszy. Bardziej wielokulturowy. Kuchnia południa chętniej korzysta z cukru, tropikalnych ziół i obfitości produktów delty. Tutaj warto szukać między innymi:
- cơm tấm,
- bánh xèo,
- hủ tiếu,
- ốc, czyli ogromnej kultury jedzenia ślimaków i owoców morza,
- cà phê sữa đá.
Dlatego najlepszy sposób podróżowania po Wietnamie nie polega na wybieraniu między miastem i naturą. Miasta pokazują codzienny Wietnam, a regiony pokazują, skąd bierze się jego jedzenie.
Jak wyglądałaby idealna pierwsza podróż kulinarna po Wietnamie?
Jeżeli mamy około trzech tygodni i chcemy zobaczyć naprawdę zróżnicowany kraj, bardzo ciekawa trasa mogłaby wyglądać tak:
Hanoi → Hà Giang → Ninh Bình → Huế → Hội An/Đà Nẵng → delta Mekongu → Ho Chi Minh City → Phú Quốc.
Phong Nha można włączyć pomiędzy Ninh Bình i Huế, szczególnie w marcu, kwietniu lub maju. To nie jest podróż po siedmiu wersjach tego samego Wietnamu. To praktycznie kilka różnych światów. W Hà Giang jemy grykę, bo na skalistych zboczach przez pokolenia była realnym źródłem pożywienia. W Ninh Bình jemy kozę, bo krajobraz jest skalisty. W Huế jemy maleńkie, precyzyjne potrawy, bo przez pokolenia rozwijała się tam kultura cesarskiego dworu. W Hội An jemy cao lầu, bo miasto było portem handlowym, w którym mieszały się wpływy różnych kultur. W delcie jemy ryby, owoce i kokos, bo życie wyrasta z rzeki. Na Phú Quốc próbujemy nước mắm, bo morze od pokoleń dostarcza ryb potrzebnych do fermentacji. To najważniejsza rzecz, którą można odkryć podczas kulinarnej podróży przez Wietnam: regionalne potrawy nie powstały dlatego, że ktoś potrzebował kolejnej pozycji w menu restauracji. Powstały dlatego, że ludzie gotowali z tego, co rosło, pływało albo żyło wokół nich.
Co koniecznie zjeść podczas pierwszych wakacji w Wietnamie?
Gdybym miała stworzyć listę nie największych hitów turystycznych, ale potraw pozwalających zrozumieć różne części kraju, wybrałabym:
- W Hà Giang: bánh tam giác mạch i xôi ngũ sắc.
- W Ninh Bình: dê tái chanh i cơm cháy.
- W Hanoi: bún chả i chả cá.
- W Hạ Long: chả mực.
- W Huế: bún bò Huế, bánh bèo i bánh bột lọc.
- W Hội An: cao lầu.
- W Đà Nẵng: mì Quảng i bánh tráng cuốn thịt heo.
- W delcie Mekongu: canh chua, cá kho tộ i cá tai tượng zawijane z ziołami w papier ryżowy.
- W Bến Tre: coś przygotowanego z młodego kokosa.
- Na Phú Quốc: gỏi cá trích, świeże owoce morza i prawdziwy nước mắm z wyspy.
A pomiędzy nimi? Mnóstwo owoców. Przetestuj tradycyjne azjatyckie desery Chè oraz kawę. I rzeczy, których nazwy nie uda się zapamiętać, zamówione dlatego, że przy sąsiednim stoliku wyglądały dobrze. Czasami właśnie one okazują się najlepsze.
Jak naprawdę jeść podczas podróży po Wietnamie?
Pierwsza zasada: nie szukaj wszystkiego w jednej restauracji.
Jeżeli lokal ma czterostronicowe menu zawierające phở, curry, pizzę,
Druga zasada: patrz, gdzie jedzą mieszkańcy.
Plastikowe krzesło nie świadczy o jakości jedzenia. Brak obrusu również nie. Niekiedy najlepszy posiłek podróży zjemy przy metalowym stoliku ustawionym metr od ruchliwej ulicy.
Trzecia: obserwuj innych.
Niektóre potrawy mają własną instrukcję. Papier ryżowy trzeba zwilżyć. Zioła włożyć do środka. Sos dodać do miski albo użyć do maczania. Kawa phin potrzebuje czasu. Świeże warzywa leżące obok dania nie są dekoracją. Jeżeli nie wiemy, co zrobić, najprościej popatrzeć na sąsiedni stolik.
Najlepszy miesiąc na Wietnam zależy więc od tego, co chcemy zobaczyć
Jeżeli chcemy możliwie wygodnie przejechać cały kraj, celowałabym w:
Marzec-kwiecień
Najbardziej uniwersalny kompromis. Dobra pora na centralny Wietnam, korzystna dla Phong Nha i rozsądna dla wielu miejsc na północy i południu.
Maj-czerwiec
Świetny wybór, jeżeli szczególnie zależy nam na złotych polach inh Bình i plażach centralnego wybrzeża. Na północy robi się jednak gorąco i wilgotno.
Wrzesień-listopad
Fantastyczny okres na północ. Hanoi robi się przyjemniejsze, Hà Giang zachwyca jesiennym krajobrazem, a gryka zaczyna kwitnąć. Ale to jednocześnie okres, w którym centralny Wietnam może mieć intensywne deszcze.
Grudzień-luty
Dobry wybór na południe i Phú Quốc. Na północy może być naprawdę chłodno, szczególnie w górach. Wbrew stereotypowi Wietnam nie jest krajem, do którego wystarczą szorty przez 365 dni w roku.
Najpiękniejszy Wietnam nie znajduje się w jednym miejscu
Hà Giang zachwyca skalą. Ninh Bình spokojem. Hạ Long surrealistycznym krajobrazem. Phong Nha poczuciem odkrywania innego świata. Huế historią. Hội An atmosferą. Delta Mekongu codziennym życiem na wodzie. Phú Quốc tropikalnym morzem. Ale dopiero jedzenie tłumaczy, dlaczego każde z tych miejsc jest inne. Gdy podróżujemy po Wietnamie tylko od atrakcji do atrakcji, widzimy krajobraz. Kiedy zaczynamy jeść lokalnie, zaczynamy rozumieć dlaczego ten krajobraz wygląda i funkcjonuje właśnie tak. Gryka mówi coś o górach Hà Giang. Koza o wapiennych wzgórzach Ninh Bình. Zioła o ziemi wokół Hội An. Cá kho o rzekach Mekongu. Nước mắm o morzu otaczającym Phú Quốc. Dlatego kulinarna podróż po Wietnamie nie jest dodatkiem do wakacji. Jest jednym z najlepszych sposobów poznania kraju. I właśnie dlatego w Wi-Taj tak ważne jest dla nas pochodzenie potraw – sprawdź klasyki kuchni wietnamskiej w menu Wi-Taj. Za nazwą dania bardzo często kryje się konkretna prowincja, klimat, historia i sposób życia ludzi, którzy przygotowywali je na długo przed tym, zanim trafiło do restauracyjnego menu.
Poczułeś głód podróżowania?
Zarezerwuj stolik w restauracji Wi-Taj przy Placu Konstytucji 4 lub zamów autentyczne dania z dostawą do domu i odkryj smaki Wietnamu w Warszawie.
Bibliografia i źródła
- Vietnam National Authority of Tourism, „Weather and climate in Vietnam”. Główne źródło dotyczące regionalnych różnic klimatycznych oraz najlepszych okresów podróży po północnym, centralnym i południowym Wietnamie.
- Vietnam National Authority of Tourism, „Where to go in Vietnam: a monthly guide”. Sezonowość poszczególnych kierunków, między innymi Huế, Đà Nẵng i Hạ Long.
- Vietnam Tourism, „The Ha Giang Loop”. Krajobraz Hà Giang oraz lokalne produkty i dania, w tym xôi ngũ sắc i wyroby z gryki.
- Vietnam Tourism, „Local unpacked: One of a kind cuisine of Ha Giang karst plateau”. Szczegółowe źródło dotyczące kuchni grup etnicznych Hà Giang, thắng cố, cháo ấu tẩu, gryki, przypraw i tradycyjnych produktów regionu.
- Vietnam Tourism, „The Buckwheat Bounty of Ha Giang”. Historia gryki w Hà Giang i sezon kwitnienia od jesieni do początku zimy.
- Vietnam Tourism, „Five-colour sticky rice, the quintessence of Vietnamese cuisine”. Symbolika i tradycyjna metoda przygotowania xôi ngũ sắc.
- Vietnam Tourism, „10 must-do activities in Ninh Binh”. Źródło dotyczące regionalnych specjalności Ninh Bình, w szczególności dê tái chanh i cơm cháy.
- Vietnam Tourism, „Ninh Binh: A journey through golden valleys”. Sezon złotych pól Tam Cốc i charakterystyka krajobrazu Ninh Bình.
- Vietnam Tourism, „5 must-see heritage sites in Vietnam”. Informacje dotyczące zatoki Hạ Long oraz Parku Narodowego Phong Nha-Kẻ Bàng.
- Vietnam Tourism, „Phong Nha”. Informacje o jaskiniach, warunkach podróżowania, sezonowości oraz lokalnym stylu jedzenia w okolicach Bồng Lai.
- Vietnam Tourism, „How to eat like a local in Hue”. Szczegółowe opracowanie historii kuchni cesarskiego Huế oraz bánh bèo, bánh nậm, bánh bột lọc, bánh khoái i innych miejscowych dań.
- Vietnam Tourism Board, „Recipes from Vietnam”. Źródło dotyczące bún bò Huế oraz jego znaczenia w lokalnej kulturze śniadaniowej.
- Vietnam Tourism, „Explore the food of Hoi An”. Historia Hội An jako portu handlowego, cao lầu oraz znaczenie produktów z Trà Quế.
- Vietnam Tourism, „Da Nang: Eat, Play, Relax”. Lokalne mì Quảng, bánh tráng cuốn thịt heo, mắm nêm oraz kultura jedzenia świeżych owoców morza.
- Vietnam Tourism, „Dining in the Delta”. Szczegółowe źródło dotyczące kuchni delty Mekongu, cá tai tượng, cá kho, owoców, fermentowanej ryby oraz targów wodnych.
- Vietnam Tourism, „4 memorable days in the Mekong Delta”. Canh chua, Cái Răng, śniadania sprzedawane z łodzi, Bến Tre oraz lokalna kultura kokosowa.
- Vietnam Tourism, „A Day in Phu Quoc”. Gỏi cá trích, bún quậy, świeże owoce morza oraz tradycja produkcji nước mắm.
- Vietnam Tourism, „7 incredible islands in Vietnam”. Phú Quốc, lokalne owoce morza, pieprz i sos rybny oraz krajobraz wyspy.
- Vietnam Tourism, „Vietnam: A foodie guide by region”. Ogólne różnice między kuchnią północnego, centralnego i południowego Wietnamu oraz kulturowe źródła regionalizacji wietnamskiego jedzenia.
